Recenzja „Wotum nieufności”- Remigiusz Mróz
Nowa powieść Marty Kisiel - "Toń"
Recenzja książki Jaya Kristoffa - "Tancerze burzy"
Colleen Hoover i kontynuacja "Slammed"
Recenzja książki Samanthy Young - "To, co najważniejsze"

Pączek na śniadanie

by - 16:25

Zdjęcie: www.instagram.com/kasiablog
Witam Was pierwszym wpisem w kolejnym miesiącu tego roku. Styczeń zleciał mi tak szybko, ze nawet nie zauważyłam kiedy się skończył. Trzy tygodnie ferii umknęły mi z prędkością Flasha, czyli błyskawicznie. Na szczęście jeszcze tydzień przede mną, zanim wróci uczelniana rutyna i poranne wstawanie. Mój plan na kolejny semestr nie zachęca, ale już nie mogę doczekać się zajęć z Fashion Public Relations. Choć przypadają mi w późnych godzinach to jednak wiem, że będą to ciekawe zajęcia.

Dzisiejsze śniadanie nie obyło się bez pysznego pączka, po którego powędrowałam rano i kupiłam. Żadne pączki fit, czyli takie bez cukru, bez glutenu, bez tłuszczu nie zastąpią tradycyjnych pączków, które  piekły nasze babcie. Myślę, że w ten jeden dzień można sobie bez żadnych wyrzutów sumienia pozwolić na coś słodkiego.

To ile zjedliście już pączków? :)

You May Also Like

12 komentarze

  1. zjadłam pół. I muszę go spalić:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Great post sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zjadłam jeszcze ani jednego :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Love this photo! Your blog is so lovely! Just followed! Would love for you to stop by my blog! :)
    -Molly

    www.mollymac13.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pączek musi być.A Flash świetny serial,obejrzałam wszystkie odcinki!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja przed chwilą spalałam swojego pączka na skakance ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zjadlam 3 :D hahah :D
    www.patryczko.blogspot.com
    Zapraszam do mnie na relacje z ostatnich dwóch dni ! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zjadłam dwa dopiero wieczorem. Mój facet wracając z pracy podjechał do polskiego sklepu i kupił kilka pączków. Jednak co tradycja to tradycja i trzeba ją pielęgnować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też zjadłam 3 :D zgadzam się z Tobą.. tego dnia nie ma fit, najlepsze są te kaloryczne pąki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zgadłam 2 i szczerze to mi starczy na ten rok hahah
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja za pączkami nie przepadam;p chyba,że mama zrobi, bo kupne do mnie nie przemawiają;p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń