Recenzja „Wotum nieufności”- Remigiusz Mróz
Nowa powieść Marty Kisiel - "Toń"
Recenzja książki Jaya Kristoffa - "Tancerze burzy"
Colleen Hoover i kontynuacja "Slammed"
Recenzja książki Samanthy Young - "To, co najważniejsze"

Podsumowanie lutego oraz plany na marzec

by - 20:46


Przyszedł czas na podsumowanie miesiąca. W lutym miałam dwutygodniowe ferie które spędziłam w domu z książka.  Przeczytałam w tym czasie 7 książek. Poświęciłam trochę czasu także na sprawy blogowe- zmieniłam szablon i odświeżyłam konta społecznościowe. W lutym były także moje urodziny, na które otrzymałam swoją pierwszą figurkę Funko Pop The Flash. Taka mała rzecz a cieszy. Zapraszam was na podsumowanie.



Podsumowanie lutego


» Książkowo

W lutym przeczytałam następujące książki:

  • C. J. Daugherty Tajemny ogień
  • T. Mafi Dotyk Julii
  • V. Rossi Wielki błękit  
  • A. Ahlers, C. Arylo Rozpraw się ze swoją wewnętrzną jędzą
  • A. Jadowska Akuszer Bogów
  • F. Miralles, H. Garcia IKIGAI. Japoński sekret długiego i szczęśliwego życia 
  • L. Bardugo Szóstka wron

» Książka miesiąca 

Książką miesiąca mogę uznać Akuszera bogów A. Jadowskiej. Wartka akcja, wyrazista Nikita i niepowtarzalny magiczny klimat. Jednak jest jeszcze jedna książka, którą przeczytałam pod koniec miesiąca i również wywarła na mnie ogromne wrażenie - Szóstka wron L. Bardugo. W tej książce urzekli mnie barwni i nieprzeciętni bohaterowie. Ogromną zaletą tej lektury jest nieprzewidywalność wydarzeń.


 » Blogowo

W lutym pojawiło się 13 wpisów, w tym:

Opublikowane recenzje:


Pozostałe wpisy:


Pod koniec miesiąca reaktywowałam Facebooka bloga. Teraz znajduje się pod nazwą Literacki zaułek, gdzie znajdziecie  najświeższe recenzje, które publikuje na blogu oraz informacje dotyczące premier książek i ekranizacji filmowych lub serialowych.

https://www.facebook.com/literackizaulek


Zapraszam was również na konto Instagramowe @kateandbookland. W lutym dzięki wam przekroczyłam liczbę 500 obserwatorów.

https://www.instagram.com/kateandbookland/


» Plany na marzec

W planach na marzec mam:

  • C. Hoover Maybe someday
  • M. Sheridan Bez winy
  • K. A. Tucker  Pięć sposobów na upadeki  i Cztery sekundy do stracenia
  • L. Oliver 7 razy dziś

» Muzycznie

Podsumowanie skończę muzycznym akcentem. W ucho wpadły mi szczególnie dwa utwory.



A jak wyglądał wasz miesiąc?

You May Also Like

11 komentarze

  1. U mnie blog ruszył pełną parą pod koniec lutego i mam nadzieję, że motywacja zostanie. :) Już mam pomysł na kilka wpisów, także z marcem nie powinno być problemu.:)
    Gratuluję 500 obserwatorów na IG! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Anetę Jadowską, więc nie dziwię się, że to jej powieść była w tym miesiącu u Ciebie na szczycie. Mimo że nie czytałam drugiej części serii o Nikicie, znam powieści tej autorki wzdłuż i wszerz i wiem w ciemno, że musi być świetna. ;) Pisałam to już chyba przy którymś z poprzednich wpisów, ale uwielbiam tą figurkę Flasha <3

    OdpowiedzUsuń
  3. "Dziewczyna z Dzielnicy Cudów" czeka na mnie w postaci e-booka. Widzę, że Majorka lubi :P To pewnie i ja polubię, jakoś mamy gusta podobne.
    Mój luty był bardzo owocny i bardzo jestem zadowolona, ze wszystkiego, co udało mi się przeczytać lub zrobić. Bloga mam krótko, a już nie umiem bez niego żyć, a właściwie bez moich czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dziewczyn" także mi się spodobała, ale drugi tom zdecydowanie wymiata :D Blogowanie wciąga :)

      Usuń
  4. Fajnie, że mogłaś poświęcić ferie na przeczytanie tyle książek. Ja miałam trzy tygodnie przerwy na studiach, a ten czas tak jakoś był zajęty, że nie przeczytałam praktycznie nic i bardzo żałuję. Gratuluję aktywnego lutego i mam nadzieję, że marzec również taki będzie ;)

    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na nową recenzję książki "Zaginięcie",
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój luty nie był tak obfity w czytanie, jakbym tego chciała, niemniej jednak dwie z przeczytanych w lutym książek trafiły do mojego prywatnego grona ulubionych książek a mianowicie "November 9" i "Noc ognia" :)
    Moje plany marcowe już poznałaś, są bardzo podobne do Twoich, a "Maybe Someday" gorąco polecam tak jak i pozostałe książki Colleen Hoover :)
    Dodaję Cię do obserwowanych, bo bardzo podoba mi się Twój blog :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja w lutym przeczytałam tylko 1 książkę, jakoś nie umiem przeczytać większej liczby książek w miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam w planach przeczytać Maybe someday- Colleen Hoover, ale pewnie nie uda mi się to w marcu :)
    Super wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo dobrych książek w marcu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Bez winy" to bardzo fajna książka :)
    Pozdrawiam i obserwuję :)
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń