Recenzja „Wotum nieufności”- Remigiusz Mróz
Nowa powieść Marty Kisiel - "Toń"
Recenzja książki Jaya Kristoffa - "Tancerze burzy"
Colleen Hoover i kontynuacja "Slammed"
Recenzja książki Samanthy Young - "To, co najważniejsze"

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz [RECENZJA]

by - 13:13



Film Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć w 2016 roku przyciągnął do kin wielu fanów twórczości J.K. Rowling, spragnionych magicznych wrażeń, którzy po zakończeniu przygód młodego czarodzieja czuli pustkę. Skoro w kinach zagościł film to nie mogła zabraknąć także jego papierowej wersji, czyli scenariusza. Po lekturze „Przeklętego Dziecka” długi czas opierałam się, aby sięgnąć po „Fantastyczne zwierzęt”. Jednak ostatecznie książka trafiła do moich rąk i spędziłam z nią kilka fajnych godzin.

Na temat powieści możemy rozpisywać się co niemiara, oceniając fabułę, bohaterów i ich postępowanie, zagłębiać się w wątki i analizować je, oceniać styl autora i jego umiejętność kreowania świata. Cóż, na temat scenariusza niestety nie możemy powiedzieć zbyt wiele, więc recenzja nie będzie zbyt długa.


Newt Scamander

Akcja "Fantastycznych zwierząt" dzieje się w 1926 roku w Nowym Jorku, czyli siedemdziesiąt lat przed tym, jak młody czarodziej w Hogwarcie czyta książkę autorstwa Newta Scamandera. Newt Scamander przybywa do Nowego Jorku, z ogromną i tajemniczą walizką, która kryje w sobie niezwykłe i rzadkie magiczne stworzenia. Krótki przystanek w metropolii, będący przerwą w jego podróży, zmienia się w niebezpieczną przygodę, gdy jego walizka trafia w cudze ręce a kilka magicznych zwierząt wydostaje się na zewnątrz. Choć magiczni uciekinierzy narobią młodemu badaczowi kłopotów, to o wiele większych kłopotów przysporzy mu tajemnicza i mroczna siła, która morduje niemagicznych i niszczy miasto. Tajemnicza anomalia zagraża nowojorskim czarodziejom i może doprowadzić do ich dekonspiracji.

Magiczny Nowy Jork

Po scenariusz najlepiej sięgnąć po obejrzeniu filmu, aby ponownie wniknąć do świata czarodziejów i magii i jeszcze raz przeżyć przygodę Newta, ale tym razem w wygodnym fotelu i we własnym domu. Historia Newta poszerza naszą wiedzę o świecie czarodziejów, która do tej pory ograniczała się wyłącznie do Europy i Hogwartu. Czytelnik odkrywa nowe miejsca, takie jak Magiczny Kongres Stanów Zjednoczonych Ameryki (MACUSA) oraz poznaje tytułowe fantastyczne zwierzęta m.in. kłopotliwego Niuchacza, który od razu zaskarbił sobie moją sympatię (myślę, że waszą także). 

Nie tylko o zwierzętach

Fabuła nie jest skomplikowana. Poznajemy Newta, który zaraz po przybyciu do Nowego Jorku przypadkowo trafia na Jacoba Kowalskiego. Zamiana walizek powoduje, że losy czarodzieja i sympatycznego mugola splatają się ze sobą. Jacob to postać, która zarówno na ekranie, jak i na kartach scenariusza wzbudza sympatię, podobnie jak Newt, czego początkowo nie mogłam powiedzieć o Tinie, która ściągnęła kłopoty na tę dwójkę. Z czasem jej postać zrehabilitowała się, ale niesmak pozostał. Jestem niezwykle ciekawa jak dalej potoczą się losy Newta, Jacob i Tiny. 

„Fantastyczne zwierzęta” to nie tylko historia ukazująca magiczne stworzenia, choć tytuł jednoznacznie na to wskazuje. To także historia opowiadająca o Grindelwaldzie- najniebezpieczniejszym czarodzieju ówczesnych czasów, o którym mowa była także w serii o Harrym Potterze. Grindelwaldzie to niebezpieczny, bezwzględny i pragnący władzy czarnoksiężnik, który nie cofnie się przed niczym, o czym dowiadujemy się podczas czytania scenariusza.


Podsumowanie

Scenariusz do "Fantastycznych zwierzęta i jak je znaleźć" czyta się niezwykle przyjemnie i szybko. Historia bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Spodziewałam się historii, przedstawiającej poszukiwania magicznych stworzeń, a otrzymałam coś znacznie lepszego. Niezwykły magiczny świat, sympatycznych bohaterów i historię, opartą na walce dobra ze złem. Scenariusz najlepiej przeczytać po obejrzeniu filmu, gdy podczas czytania możemy wizualizować sobie bohaterów i otoczenie z filmu. Jestem pod ogromnym wrażeniem oprawy graficznej, od której nie potrafię oderwać oczu, a przyjemna w dotyku okładka sprawia, że nie chce wypuszczać się jej z rąk.

Wydawnictwo: Media Rodzina ‖ Rok wydania: 2017 ‖ Liczba stron: 312
Oryginalny tytuł: Fantastic Beasts and Where to Find Them:The Original Screenplay 
 Ocena: 4,5/6

You May Also Like

8 komentarze

  1. Ja najpierw przeczytałam scenariusz a dopiero później obejrzałam film - obawiałam się że trochę się przez to wynudzę ale absolutnie nic takiego nie miało miejsca :) Dodatkowo to wydanie... masz racje że oprawa graficzna robi wrażenie, mam nadzieję że scenariusz do kolejnych części będzie wydany równie pięknie *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam film, ale scenariusza nie miałam okazji przeczytać 🙈 Jako fanka Harry'ego Pottera muszę to nadrobić! 😍❤
    Poza tym figurka Bellatrix jest przeurocza 😍😍😍
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta okładka jest taka cudowna, że mogłabym na nią cały czas patrzeć <3 Pozdrawiam i zapraszam do mnie stelladj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam twórczość J.K. Rowling, na serii książek o Harrym Potterze się wychowałam. Przeklęte Dziecko bardzo mi się podobało, ale szkoda, że była to tylko sztuka teatralna i czytanie tak szybko się skończyło. Po Fantastyczne Zwierzęta nie sięgnęłam, ponieważ widziałam film, w którym cały scenariusz się zawiera:) Ale może jeszcze kiedyś wpadnie w moje ręce:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała recenzja! Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach muszę sięgnąć po ten scenariusz, film już za mną, ale chętnie zanurze się w tej historii poraz kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam film i bardzo przypadł mi do gustu :) Nie jestem pewna, czy ze scenariuszem byłoby tak samo, bo nie lubię tej formy :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Już wiem co kupic mojej siostrzenicy na urodzinki:)

    OdpowiedzUsuń