Recenzja „Wotum nieufności”- Remigiusz Mróz
Nowa powieść Marty Kisiel - "Toń"
Recenzja książki Jaya Kristoffa - "Tancerze burzy"
Colleen Hoover i kontynuacja "Slammed"
Recenzja książki Samanthy Young - "To, co najważniejsze"

Weronika Tomala: Płynąć ku przeznaczeniu [RECENZJA]

by - 20:51

Książka idealna na lato. Lekki romans na wakacje.

Mam słabość do powieści debiutantów, gdyż sama próbuję swoich sił w pisaniu, a każda taka powieść to dla mnie motywacja do działania. Skuszona wakacyjnym klimatem sięgnęłam po "Płynąć ku przeznaczeniu", aby dodatkowo w rytmie najnowszej piosenki Alvaro Soler "La Cintura" zapomnieć o ponurej rzeczywistości i przenieść się do słonecznej Hiszpanii. Czy było warto? Jasne. Jeśli szukasz romantycznej historii na wakacje, to ta książka jest dla ciebie.

Niezapomniane wakacje

To będą niezapomniane wakacje! Dominika wraz z przyjaciółkami - Weroniką i Kaśką jadą do słonecznej Hiszpanii, aby odpocząć, rozerwać się i poderwać gorących przystojniaków. Tuż po przyjeździe dziewczyny spotykają trójkę chłopaków z Polski. Jednym z nich jest Dawid, który od razu wpada w oko Dominice. Jednak czy dziewczynie uda się roztopić lodowate serce mężczyzny? Czy też Dawid to tylko wakacyjna przygoda? Kto znajdzie w sobie odwagę, aby zaryzykować i zaufać przeznaczeniu?

Studentka taka jak ja

Postać Dominiki okazał się do mnie bardzo podobna, dlatego już od samego początku doskonale ją rozumiałam. Dominika to dziewczyna, która wyjechała ze wsi do miast, aby podjąć studia. Przy atrakcyjnej i pewnej siebie Wronice czuje się przeciętne, jak niepozorna szara myszka. Jednak w przeciwieństwie do przyjaciółki pragnie doświadczyć prawdziwej miłości. Choć mogłabym utożsamiać się główną bohaterką to w przeciwieństwie do niej nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, co najwyżej zauroczenie. Uważam, że potrzeba czasu zanim takie wyznanie padnie z czyjś ust. Jednak w literaturze wszystko możliwe, tak i nagłe zakochanie Dominiki także, co w konsekwencji zaowocowało kilkoma wybuchami złości i płaczu. Momentami jej zachowanie bywało denerwujące i sama bohaterka postępowała lekkomyślnie, ale ogólnie jej postać można polubić.

Przystojniak o lodowatym sercu

Do romansu potrzeba dwojga, tak więc jest i Dawid. Dawid to oschły, arogancki i jak to bywa w literaturze dla kobiet - niezwykle przystojny mężczyzna, który woli jednorazowe przygody od stałego związku. Życie Dawida było proste dopóki nie pojawiła się w nim Dominika, stanowiąca zupełne przeciwieństwo kobiet, z którymi się spotykał. Z czasem okazuje się, że pod maską oschłego i niedostępnego aroganta kryje się samotny chłopak, który doświadczył straty. Niestety postać Dawida nie jest oryginalna, gdyż w literaturze jest ich na pęczki (chociażby Tristan z „Powietrze, którym oddycha”). Mimo to Dawid, okazał się sympatyczną postacią.

bloger książkowy

W rytmie wakacji

Autorka postawiła na nieśpieszne tempo narracji. Fabuła toczy się wokół imprez, plażowania, odpoczynku i oczywiście miłosnych perypetii Dominiki. A w tle przewija się obraz piaszczystej plaży, klubu i hotelu. Czytelnicy, którzy liczą na gorącą Hiszpanię wylewającą się z każdej strony książki mogą poczuć się rozczarowani. Nieśpieszne tempo prowadzi nas do słodko-gorzkiego zakończenie, które zaskakuje. „Płynąć ku przeznaczeniu” to także historia opowiadająca o wartości prawdziwej miłości, której nie ma bez zaufania, szczerości i wyrozumiałości. Jednak, aby jej doświadczyć, trzeba czasem najpierw coś stracić i uronić parę łez, aby potem zaryzykować i cieszyć się szczęściem.

Podsumowanie

„Płynąć ku przeznaczeniu” to debiutancka powieść Weroniki Tomali. Autorka tak jak my jest blogerką i recenzentką. Czytając książkę byłam pod ogromnym wrażeniem umiejętności pisarskich autorki, gdyż nie odczułam tego, że jest to jej pierwsze literackie dziecko. Jednocześnie Weronika Tomala jest przykładem tego, że pasję do czytania książek można przekształcić w pasję do pisania własnych historii. Z przyjemnością przewracałam kolejne karty opowieści, aby poznać dalsze losy głównych bohaterów i dotrzeć do zaskakującego zakończenia. „Płynąć ku przeznaczeniu” nie należy do zbyt oryginalnych opowieści, jednak jak najbardziej wpasowuje się w klimat lekkich i romantycznych historii na lato opowiadających o przyjaźni, miłości i stracie. A do tego książka zachwyca piękną oprawą.


Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Dlaczemu

Wydawnictwo: Dlaczemu ‖ Rok wydania: 2018 ‖ Liczba stron: 326 ‖ Ocena: 4,5/6

You May Also Like

14 komentarze

  1. Ja również właśnie przed chwilą opublikowałam na swoim blogu recenzję tej książki. Mamy podobne odczucia.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co prawda to nie jest mój ulubiony gatunek, ale może kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za takim gatunkiem książek, ale od czasu do.czasu można sięgnąć po ten typ literatury

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jest to mój ulubiony gatunek, wolę kryminały. Ale kto wie może kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie dziękuję za recenzję :* Oprawa faktycznie wyszła ładnie, ale to zasługa grafika :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rowniez lubie debiutanckie powiesci. Ta pozycja jednak nie jest w moim stylu. Moze pare lat wczesniej bym sie na nia skusila.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Jeśli szukasz romantycznej historii na wakacje" - kompletnie nie moje klimaty.
    "Momentami jej zachowanie bywało denerwujące i sama bohaterka postępowała lekkomyślnie" - inaczej nie byłoby znanych nam z amerykańskich komedii romantycznych gagów i zwrotów akcji. Widz/czytelnik przyzwyczaił się do takich schematów i jak ktoś mu zaserwuje coś innego, czuje się nieswojo, a to bardzo źle robi sprzedaży. No i ten drugi, kopiuj-wklej, zimny drań o gołębim sercu, którego "zmieni" główna bohaterka. Nie lubię propagowania złych schematów. Rola twórcy jest bardziej odpowiedzialna niż tylko "dostarczę ci godzinkę rozrywki", bo niestety wiele osób bierze takie wzorce i schematy za pewnik, a potem czeka usychając za księciem z bajki albo wpada w prawdziwe tarapaty, bo drań się nie dał zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię romantycznych historii:) ani czytać ani oglądać. Jakoś wolę te mniej romantyczne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię tego typu historii, jak dla mnie romans musi być w książce powiązany z czymś jeszcze (jak chociażby u Nory Roberts z kryminałem) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem tej książki i również chętnie sięgam po debiuty literackie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem naprawdę ciekawa tej książki i bardzo chcę ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mnie zaintrygowałaś, z chęcią bym przeczytała :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka wydaje się być ciekawa i interesująca, na pewno zachęcasz recenzją i znając życie niebawem po nią sięgnę :D :D
    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/05/drzwi-na-zachod-mohsin-hamid.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej fabuła nie dla mnie, ale ze względu na to, że to debiut mogłabym przymknąć oko ;)

    OdpowiedzUsuń