Recenzja „Szkarłatnej głębi”- Krzysztof Bochus
Marek Przybyłowicz - "Czas zemsty"
Recenzja książki Adriany Locke - "Poświęcenie"
Colleen Hoover i kontynuacja "Slammed"
Recenzja książki Samanthy Young - "To, co najważniejsze"

Wspomnienia z dzieciństwa

by - 14:56

Źródło
Myślę, że pomimo wieku, w każdym z nas drzemie coś z dziecka. Moje dzieciństwo przypadało na czasy bez komputerów, smartfonów, tabletów itd, czyli na lata 90. Wolny czas spędzało się na świeżym powietrzu. Latem praktycznie cały dzień, zimą także (aż sama się sobie dziwię, bo teraz zimą nie wychylam nosa z domu gdy nie ma takiej konieczności). Jazda na rowerze całymi dniami, która często kończyła się pościeranymi kolanami. A teraz? Już dziecko w przedszkolu używa telefonu i gra na komputerze. W sumie cieszę się, że moje dzieciństwo przypadało na taki czas, gdy technologie dopiero pojawiały się na rynku, a Facebook nie rządził naszym życiem.

Jak mogę opisać swoje dzieciństwo? Następująco: Power Rangers- to chyba największa moja fascynacja z dzieciństwa, tak jak Pokemony, Sabrina nastoletnia czarownica, Czarodziejka z ksieżyca, Looney Tunes,  Yu-Gi-Oh, gra w gumę, planszówki, konsola Pegasus, kinder niespodzianka, gwiazdki Milky Way, spodnie dzwony, legginsy, Gumisie, Muminki, Hugo, Frugo, a trochę później bo pod koniec lat 90. jeszcze Harry Potter. Pamiętam także modę na wymienianie się karteczek z bohaterami z seriali animowanych

W tym momencie już nic więcej nie przychodzi mi do głowy. A wy jak opiszecie swoje dzieciństwo? Może dodacie coś jeszcze do tej listy wspomnień?

Ps. Ostatnio miałam straszny nawał pracy i nie miałam czasu na bloga, ale teraz to nadrabiam. Pozdrawiam!

You May Also Like

5 komentarze

  1. ja też wymieniałam się karteczkami, miałam nawet dwa segregatory, zbierałam pokemony i zabawki z kinder niespodzianki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje dzieciństwo również przypada na lata 90, więc...nic dodać nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gry planszowe,malowanie plakatówkami,Pszczółka Maja,Żwirek i Muchomorek,Smerfy,nagrywanie piosenek na magnetofon szpulowy a póżniej na kasetowy.Smak jogurtu i serka homogenizowanego był lepszy i nie miał chemii jak te dzisiejsze. Jestem starsza to i wspomnienia są troszeczkę inne;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiałam oglądać muminki, dużo jeździłam na rowerze, na rolkach, ale najlepsze były zabawy zespołowe typu zabawa w chowanego, cztery strony świata, skakanie w gumę itp. można było od rana do wieczora siedzieć na świeżym powietrzu i robić sobie tylko przerwy na jedzenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Great post dear! i love it!

    have a great day!

    kisses

    http://pearlsandrosesdiary.blogspot.gr/

    OdpowiedzUsuń