Recenzja „Szkarłatnej głębi”- Krzysztof Bochus
Marek Przybyłowicz - "Czas zemsty"
Recenzja książki Adriany Locke - "Poświęcenie"
Colleen Hoover i kontynuacja "Slammed"
Recenzja książki Samanthy Young - "To, co najważniejsze"

Papierowa dziewczyna w papierowym mieście

by - 14:38


Papierowe miasta to ekranizacja bestsellerowej książki Johna Greena, na którą czekałam z wielkim zainteresowaniem. Widząc narastający szum wokół filmu (za granicą) postanowiłam przeczytać książkę, jeszcze przed obejrzeniem filmu. Papierowe miasta skończyłam dzień przed premierą w polskich kinach. Książka nie wzbudziła we mnie takiego zachwytu jak Gwiazd naszych wina, ale równie dobrze się ją czytało. Głównie skierowana jest do młodszych czytelników. Zwiastun wygadał zachęcająco, a poza tym podejrzewałam że i tak coś zmienią, aby fabuła była ciekawsza. Co do zmian miałam rację, ale one przerosły moje oczekiwania.

Po obejrzeniu filmu miałam mieszane uczucia. Mogę rozpatrywać go w dwóch płaszczyznach. W pierwszej- jako film, i w drugiej- jako ekranizacja książki. Jako film przyznałam mu ocenę 6/10. Fajny film dla młodszych odbiorców: zakończenie szkoły, rozstanie z przyjaciółmi, przygoda i wątek detektywistyczny. Niestety tego ostatniego mi zabrakło. Q rozwiązał zagadkę szybciej niż Sherlock Holmes. Gratulacje! Wszystko toczy się bardzo szybko, może czasami za szybko. A i zapomniałabym, po co umieszczać w zwiastunie, scen które wycięto w filmie?
Jeśli ktoś (tak jak ja) nastawił się na wierną ekranizację książki to będzie zwiedzony. W tym kontekście przyznaję ocenę 4/10. Niby początek taki sam, ale później twórców poniosła wyobraźnia.


Było o filmie i książce to teraz czas na przemyślenia. Papierowa dziewczyna w papierowym mieście, takimi słowami określiła się Margo. Papierowe miasta to wymyślone miasta (nieistniejące), umieszczane na mapach przez autorów w celu zidentyfikowana kopii. Każdy Margo widział tak jak chciał. Dla Q była idealną dziewczyną, jego miłością, a dla innych zwariowaną Margo. Jednak nikt tak na prawdę nie wiedział jaka ona jest, nawet ona sama. Podobnie było z Lacey. Widziana była jako piękna dziewczyna, a nie jako inteligentna i mądra...

Często jesteśmy oceniani jedynie powierzchownie, albo na podstawie czyjejś opinii. Dużo ludzi myśli o mnie, że jestem grzeczna i cicha, bo taką mnie widzą. Jedynie przyjaciele wiedzą, że jestem kreatywna, pomocna i mądra. W Polsce mamy zwyczaj oceniać ludzi po wyglądzie. Ubierzesz się inaczej, zrzucisz szarobure ubrania i od razu wszyscy patrzą się jakbyś wyszła nago.

Papierowa dziewczyna, może nią być osoba, która chce zadowolić wszystkich. Idziemy na medycynę, bo tak chcą rodzice, chodzimy grać w tenisa, bo inni moi znajomi też chodzą ... i tak dalej. Przestajemy być sobą, tylko dlatego aby zadowolić innych. Słowa Margo są mi niestety bliskie...


Ps. Powróciłam do starego wyglądu bloga. Troszkę go zmodyfikowałam. Poprzedni był dla mnie za ciężki. Wolę minimalistyczne. Głównym elementem ozdobnym jest nagłówek, który bardzo mi się podoba. A wy co sądzicie?

You May Also Like

23 komentarze

  1. Zachęciłaś mnie do przeczytania książki, co nie oznacza że filmu nie obejrzę ! Jestem bardzo ciekawa ! Wygląd przecudowny !
    Miłej reszty wakacji !
    Zapraszam Cię do mnie ! ;) http://hot-schot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się ciekawą propozycją dla młodzieży. Niestety po wyglądzie ocenia się ludzi wszędzie i jest to poważny błąd gdyż nawet z człowiekiem w łachmanach można mieć ciekawą konwersację.Mądrzy ludzie wiedzą jak należy patrzeć się na innych ,gdyż są dobrymi słuchaczami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak tylko znajdę czas to na pewno obejrzę film, a książke nie wiem czy przeczytam, bo nie spodobała mi się wersja książkowa "gwiazd naszych wina" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że w tym przypadku lepiej najpierw obejrzeć film a później przeczytać książkę

      Usuń
  4. Ja bardzo lubię książkę, a na filmie jeszcze nie byłam, ale muszę się wybrać!
    http://weliveaswedreamaloneq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Z miłą chęcią obejrzę ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Tobie wiem, że jest jakiś nowy film w kinie wiem też, że raczej na niego nie pójdę :) Co do oceniania, masz rację, często wygląd myli, wiem po sobie :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś do mnie podobna jeśli chodzi o zmianę szablonu. Sama bardzo często to robię ;) Najważniejsze, byś Ty czuła się tu dobrze, to Twój kącik.
    Co do książki to czytałam i bardzo mi się podobała. Miała sporo niedociągnięć, ale i tak była niezła. Dlatego boję się obejrzeć film, bo jak sama wspomniałaś, jako ekranizacja nie porywa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieta zmienną jest i w przypadku szablonów to 100% prawda:D Jeśli zależy Ci na obejrzeniu, jako tako kolejnego filmu, to możesz iść, ale jeśli przywiązujesz dużą wagę do zgodności filmu z książką to darowałabym sobie. E. spodobał się film, bo nie nastawił się na wierne odwzorowanie

      Usuń
  8. Jak znajdę chwile wolnego to z przyjemnością obejrzę :)

    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak znajdę chwile wolnego to z przyjemnością obejrzę :)

    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak znajdę chwile wolnego to z przyjemnością obejrzę :)

    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tak to zazwyczaj jest, że oglądając ekranizację książka jest o wiele lepsza ;)
    wygląd bloga bardzo fajny, przejrzysty :) wygodnie się czyta ;)

    http://pineyx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, że ekranizacja nie spełniła Twoich oczekiwań ;)
    blog: optymistka. | konkurs u mnie ♡

    OdpowiedzUsuń
  13. Film niezwykle mi się podobał. Idealnie do mnie trafił. W najbliższym czasie jednak chyba sięgnę po książkę :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  14. Film chciałam zobaczyć,ale u mnie w kinie rzekomo go nie było a jednak był, książki nie czytałam, ponieważ dopiero wczoraj ją kupiłam :)

    Dziękuje za komentarz, będzie mi bardzo miło jeśli wpadniesz ponownie. Każdy komentarz i obserwacja mile widziana ♥ Miłego dnia i całej reszty wakacji xx
    LIFE PLAN BY KLAUDIA

    OdpowiedzUsuń
  15. Oceny ludzi z zewnątrz często bywają błędne. Książki nie miałem okazji czytać.

    Szablon jest świetny :-),

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam zamiar przeczytac ksiazke. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od jakiegoś czasu mam chęć przeczytać książkę, a dopiero później zdecydować się na film. Zobaczymy jak mi to pójdzie, ponieważ na razie moja lista jest spora, jednak bardzo ciekawi mnie ta historia i chcę ją poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wszyscy polecają tę książke i film więc chyba powinnam obejrzeć i przeczytać!
    best-frieend.blogspot.com ~nowy post i troszkę zmian, zapraszam

    OdpowiedzUsuń