Recenzja „Wyspy dusz”
Recenzja "Narodziny królowej"
Recenzja "Polowanie na El Chapo"
Recenzja "Wilk"
Recenzja "Dziwna pogoda"

Piotr Górski: Gorszy [RECENZJA]

by - 21:12


Uwielbiam wakacyjny okres ze względu na to, że mogę nadrobić zaległości czytelnicze, które  nawarstwiły się w ciągu roku. Przyznaje się bez bicia, że potrafię zacząć książkę, by później dokończyć ją w wakacje, ponieważ w międzyczasie trafiła się książka do recenzji i trzeba ją przeczytać w terminie. A poprzednia książka, leży sobie grzecznie i czeka na lepsze czasy. Ale czasem trafiają się książki, które choćby świat miał się walić i palić, czyta się jednym tchem. Taką powieścią jest „Gorszy” Piotra Górskiego. Tutaj chciałbym zwrócić uwagę do tych, którzy pierwszy raz widzą nazwisko autora. Przed przystąpieniem do lektury „Gorszego” warto przeczytać „Kruka” (recenzja tutaj), ponieważ druga cześć jest bezpośrednią kontynuacją i mnóstwo wątków z poprzedniej książki ma tu swoje rozwinięcie. Oczywiście recenzja jest napisana bez zdradzania fabuły.

Otoczeni kłamstwem

Dr. House zwykł mawiać, że wszyscy kłamią. Jednakże podczas śledztwa, wraz z komisarzem Krukiem odkrywamy, że niektórzy ludzie kłamią podwójnie. I gdy tak się przyjrzymy bliżej, widzimy w powieści cały przekrój ludzkich przypadłości. Autor Piotr Górski stworzył niesamowite dzieło, znacząco odbiegające od poprzedniczki. Bardziej skupił się na czynniku ludzkim i na opowiadaniu spójnej historii. Właściwie mógł sobie na to pozwolić, ponieważ prawie wszystkich bohaterów poznajemy w pierwszej części. To widać gołym okiem, że autor rozwinął skrzydła i dał porządnego kopa opowieści nie zwalniając tempa ani razu. 


Rozdział za rozdziałem

To co było bolączką pierwszej części, autor przekuł w sukces. Krótkie rozdziały świetnie sprawdzają się przy dynamicznie poprowadzonym śledztwie, sprawiając, że syndrom jeszcze jednego rozdziału, przestaje być problemem. Po prostu tej książki nie da się inaczej przeczytać. Ponadto, świetne dialogi nieraz powodujące uśmiech na twarzy, świadczą o dobrze skonstruowanych bohaterach. I podobnie jak w „Kruku”, nikt tu nie jest czarno-biały. Również podobała mi się fabuła, która jest bardzo gorzka i ukazuje szarość polskiej rzeczywistości, gdzie kombinatorstwo jest na pierwszym miejscu, na każdym szczeblu społecznej drabiny. Jest też bardziej brutalnie, pod względem opisów niektórych scen, ale to bardzo dobrze, ponieważ pasuje do mroczniejszego stylu powieści. 

Ten gorszy

Aby nie było za słodko, muszę przyczepić się do przewidywalności pewnych zdarzeń, a raczej tego co stanie się z pewnymi postaciami. Podczas czytania miałem wrażenie, że niektóre postacie były dodane tylko po to bardziej rozciągnąć fabułę. No i największy „zarzut” mam wobec tego, że książkę tak szybko przeczytałem i mam nadzieje, że autor będzie kontynuował historię komisarza Kruka. Widzę, że jest to ogromny potencjał na wspaniałą serię.

Podsumowanie

Dobra, spójna historia sprawia, że trudno oderwać się od książki. Również bohaterowie odkrywają swoją mroczną stronę powodując, że sympatia do nich miesza się z odrazą i mogłem poczuć cały wachlarz emocji. Według mnie warto poznać słabszą część pierwszą, tylko po to aby następnie cieszyć się „Gorszym”. Nie spodziewałem się tak znaczącej poprawy i dla mnie jest to ogromne zaskoczenie. To jest niczym oglądanie tyczkarza, który po udanym niskim skoku, wysoko podnosi tyczkę. I ten skok zalicza. 

Pozdrawiam
Emil Śmistek


Przeczytaj także recenzję I tomu - Kruk


Za egzemplarz dziękujemy

Wydawnictwo: Harper Collins ‖ Rok wydania: 20 lipca 2018 ‖ Liczba stron: 416 ‖ Ocena: 5/6 
Tom: II

You May Also Like

9 komentarze

  1. Polecę tę książkę mojemu narzeczonemu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę już uwzględniam w planach czytelniczych. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o niej, ale chętnie przeczytam skoro wciąga. 😀

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się nad tą książką, nawet łączy mnie nazwisko, ale w końcu zrezygnowałam. Może kiedyś. :)
    pozdrawiam
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię tego typu kryminały, więc tytuł mam już zapisany!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj,bardzo ciekawe! Zapisuję tytuł

    OdpowiedzUsuń