Recenzja „Wyspy dusz”
Recenzja "Narodziny królowej"
Recenzja "Polowanie na El Chapo"
Recenzja "Wilk"
Recenzja "Dziwna pogoda"

Moja Jane Eyre - Cynthia Hand, Brodi Ashton, Jodi Meadows [RECENZJA]

by - 12:47


Zaczynając historię nie wiedziałam, czy mi się spodoba bo, naprawdę rzadko sięgam po powieści rozgrywające się w dawnych czasach (wyjątek stanowi Assassin’s Creed). Jednak nie chciałam dyskryminować książki tylko i wyłącznie z tego powodu. Jak się okazuje autorki wykonały kawał dobrej roboty bo na dobre wciągnęły mnie w historię Jane, Alexandra i Charlotte .

Znana historia Jane Eyre. Czy na pewno?

Sięgając po książkę musicie wiedzieć, że "Moja Jane Eyre" opiera się na znanej z książki "Dziwne Losy Jane Eyre” Charlotte Brontë historii Jane Eyre, lecz została przedstawiona w zupełnie inny sposób – z elementami humoru i fantastyki… Jane Eyre jest przeciętną z wyglądu młodą kobietą, która większość życia spędziła w Lowood, gdzie potem podjęła pracę nauczycielki. Bycie sierotą bez majątku i do tego nijaką z wyglądu kobietą nie wróżyło Jane świetlanej przyszłości. Jakby tego było mało, Jane ukrywała przed światem swoją niecodzienną zdolność – zdolność widzenia duchów, która zainteresowała londyńskie Towarzystwo do spraw Relokacji Dusz Zbłąkanych. Jednak kiedy nadarza się okazja podjęcia pracy guwernantki w posiadłości pana Rochestera, Jane nie waha się i przyjmuje posadę. Jane niezwykle szybko zakochuje się w tajemniczym i pociągającym Rochesterze, oczywiście z wzajemnością! Jednak to brzmi zbyt pięknie, prawda? Zanim staną na ślubnym kobiercu na jaw wyjdzie ohydna prawda, a w życie Jane wmiesza się agent Towrzystwa Alexander Blackwood, który nie spocznie póki Jane nie przyjmie jego oferty, a początkująca pisarka Charlotte Brontë będzie tam, gdzie być jej nie powinno.

Sierota, pisarka i pogromca duchów

Historia jest opowiedziana z perspektywy trójki bohaterów – Jane, Charlotte i Alexandra. Każda z tych postaci wzbudza sympatię. Tytułowa Jane niestety ginie w cieniu pozostałych postaci i na ich tyle wypada blado. Charlotte Brontë jest początkującą pisarką, niezwykle przebiegłą i potrafiącą postawić na swoim, a Alexander Blackwood będący częścią Towarzystwa dostarcza czytelnikowi rozrywki polując na duchy. Także postaci drugoplanowe zapadają w pamięć m.in. Helena, będąc duchem boi się nawet "własnego cienia" i zadręcza Jane pytaniami a Branwell rozbraja swoją nieporadnością i gadulstwem. Będąc w temacie postaci muszę napomknąć także coś na temat pana Rchestera. Jest on bohaterem tajemniczym, który naprawdę rzadko pojawia się na kartach powieści. Szkoda, gdyż autorki tym samym uniemożliwiały tej postaci jakikolwiek rozwój.


Jestem częścią historii

Autorki wiedzą jak rozśmieszyć czytelnika. Nie spodziewałam się, że ta historia tak dużo razy wywoła uśmiech na mojej twarzy. Czytając historię Jane Eyre bawiłam się naprawdę dobrze, a smaczku historii dodawały wtrącenia od autorek, które na moment przerywały opowieść, aby pośpieszyć czytelnikowi z jakimś wyjaśnieniem. Kiedy pisarki zwracały się do mnie bezpośrednio, jako do czytelnika czułam, że jestem częścią tej opowieści. Pierwszy raz spotkałam się z takim zabiegiem i naprawdę mi się spodobał. Aż ciężko mi uwierzyć, że książkę napisały aż trzy autorki. Historia od początku aż do samego końca jest spójna i ciekawa, a czytając nie ma się wrażenia, jakby historia posiadała trzy skrajnie różne style pisania, dlatego można zapomnieć, że "Moja Jane Eyre" wyszła spod pióra trzech osób.

Podsumowanie

"Moja Jane Eyre" była dla mnie przyjemną i niezapomnianą lekturą, z którą przyjemnie spędziłam czas. Autorki przekształciły z pozoru nudny romans w zabawną i wciągającą powieść, w której można zatonąć na kilka dobrych godzin. Książka "Moja Jane Eyre" to dobre zestawienie nieprzytłaczającego czytelnika  romansu, z powieścią przygodową i fantastyką, charakteryzującą się oryginalną narracją, dzięki której czytelnik czuje, że jest częścią tej historii. Dla mnie okazało się to naprawdę dobrym połączeniem i na pewno sięgnę po kolejny tom serii, który prawdopodobnie ukaże się w 2020 roku pt. "Calamity Jane"

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję:



Wydawnictwo: Sine Qua Non ‖ Data wydania: 28.08.2018 ‖ Liczba stron: 512
Cykl: Ladyjanistki  ‖ Tytuł oryginalny: My Plain Jane ‖ Ocena: 5/6

You May Also Like

8 komentarze

  1. Jestem w trakcie i niby jest OK, niby jest miło, ale... mnie osobiście bardzo irytują wtrącenia autorek w narracji. Bardzo nie lubię takiego zabiegu. XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji zapoznać się z pierwszym tomem, ale może jak kiedyś dorwę w bibliotece to to zmienię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To chyba nie jest książka dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Wciągająca i zabawna to brzmi dobrze, ale fantastyki nie czytam.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja została zamówiona ;) widzę, że nie będę żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Moja Jane Eyre" to faktycznie przyjemna powieść, którą czyta się bardzo dobrze. Stawia w zupełnie nowym świetle tytuł należący do klasyki gatunku i wygląda w tym świetle świetnie! Polecamy! :)

    OdpowiedzUsuń