Recenzja „Wyspy dusz”
Recenzja "Narodziny królowej"
Recenzja "Polowanie na El Chapo"
Recenzja "Wilk"
Recenzja "Dziwna pogoda"

Dwanaście życzeń - Karolina Głogowska, Katarzyna Troszczyńska [RECENZJA]

by - 17:39


Już niebawem Święta, więc to najlepszy czas, aby zaopatrzyć się w świąteczne lektury. Jedną z nich jest „Dwanaście życzeń” autorstwa Karoliny Głogowskiej i Katarzyny Troszczyńskiej od Wydawnictwa W.A.B. Jesteście ciekawi co kryje się pod tą sympatyczną okładką? Jeśli tak to zapraszam do lektury.

Dwanaście życzeń

Historia „Dwunastu życzeń” rozpoczyna się w dzień poprzedzający Wigilię i opowiada o sześciu kobietach znajdujących się na różnym etapie życia. Dagna wyrwała się ze wsi do dużego miasta, gdzie pracuje jako dziennikarka, dobiega magicznej trzydziestki i z desperacją szuka faceta na portalach randkowych. Pola to absolwentka weterynarii i niedoszła panna młoda. Bogusia jest wzorem przykładnej matki i żony, Róża zaś przeżywa drugą młodość. Basia i Rita muszą pogodzić się z bolesną przeszłością. Ten jeden wigilijny dzień dla każdej z nich będzie inny, a zanim na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazdka, w ich życiu wiele się zmieni.

Sześć kobiet i sześć różnych historii

Przyznam się, że miałam duży problem z oceną tej pozycji. Książka podobała mi się pod względem narracji i historii, ale zabrakło mi w niej bożonarodzeniowej magii. Autorki zawęziły opowieść do dwóch dni, w przeciągu których, życie bohaterek wywraca się do góry nogami. Spodobał mi się pomysł na tak szeroki wachlarz postaci, gdyż każda z nich opowiada własną historię. Autorki postarały się, aby ich bohaterki były realistyczne, a to dzięki historiom, które nie są cukierkowe i surrealistyczne, co nagminnie zdarza się w przypadku wielu historii zachowanych w świątecznym klimacie. 

Dagna odcięła się od rodziny mieszkającej na wsi, bo wstydziła się swojego pochodzenia. Bogusia jest przykładem zmęczonej matki i żony, a Róża mimo wieku, czerpie z życia pełnymi garściami. To właśnie historie tych trzech kobiet spodobały mi się najbardziej, bo odnoszą się do kobiet, które znajdują się w naszym otoczeniu, a zarazem niosą ze sobą przesłanie i promyk nadziei, że w życiu można coś zmienić.

Choć Bogusia, Dagna i Róża ujęły mnie swoimi opowieściami, to historia Rity była nudna i w sumie do tej pory nie wiem jakie ukryte przesłanie miała w sobie zaszyte, a Pola – niedoszła panna młoda, okazała się zapatrzoną w siebie histeryczką. W związku z Polą poznajemy także młodego lekarza, który również nie popisał się swoim poziomem inteligencji w pewnej „sytuacji kryzysowej” (nie będę zdradzać tutaj szczegółów).


Podsumowanie

„Dwanaście życzeń” K. Głogowskiej i K. Troszczyńskiej to zbiór sześciu słodko-gorzkich opowieści  o kobiet będących na różnym etapie życia, dla których ten jeden magiczny grudniowy dzień, będzie przełomowy, przepełniony nie tylko śmiechem, uściskami, ale także łzami, bez których nie da się odnaleźć właściwej ścieżki. Historie bohaterek poruszają temat rodziny, miłości oraz samotności. Mimo ciekawie zarysowanym opowieściom, nie poczułam magii, która powinna towarzyszyć książkom o tematyce świątecznej. Problemy, z którymi mierzyły się bohaterki, zdominowały świąteczną atmosferę, którą tworzą nie tylko spełniające się życzenia, ale także biały puch, migoczące lampki, pachnące pierniczki i spotkania rodzinne przy jednym stole. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję  


WydawnictwoW.A.B. ‖ Data wydania: 17.10.2018 ‖ Liczba stron318 
Ocena: 6/10

You May Also Like

12 komentarze

  1. Tak dużo ciekawych pozycji świątecznych, a święta są takie krótkie. Szkoda. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie pozycje ;) Więc będę miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  3. W wolny czasie sięgnę po lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Idealna książka na zimowe wieczory! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli pozycja wpadnie mi w łapki to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama nie wiem, nie lubię zbytniego epatowania magią świąt więc może sięgnę po tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie znalazłaś w tej książce magii, bo mam na nią ochotę. Chyba mimo wszystko spróbuję się z nią zmierzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapisuję tytuł - w tym okresie uwielbiam takie świąteczno-zimowe książki! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam na instagramie sporo razy dziś tę okładkę. Właśnie rozwiałaś wątpliwości, o co chodzi z tym świątecznym ambarasem ;) Recenzja przypadła mi do gustu bardzo, książka pewnie tak by mi w gust nie trafiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam świąteczne historie, szczególnie w grudniu :) To już czas, aby zacząć się nastrajać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może za rok w grudniu, bo w tym roku okres świąteczny już zapełniłam sobie innymi książkami o tej tematyce :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń