Lutowy Flesz kulturalny
Najlepsze i najgorsze książki 2018 roku
Recenzja "Aniołów do wynajęcia"
Recenzja "Innej kobiety"
Recenzja "Dziwna pogoda"

Anioły do wynajęcia - Malwina Ferenz [RECENZJA]

by - 21:52


„Anioły do wynajęcia” to pozycja, która zaciekawiła mnie swoim tytułem. Zanim jeszcze zapoznałam się jej opisem, pomyślałam, że to książka osadzona w bożonarodzeniowym klimacie. Jak się okazało, aniołem można być nie tylko od święta.

Anioły do wynajęcia

Malwina Ferenz osadziła swoją historię w malowniczym Wrocławiu, w którym nie brakuje niespodzianek oraz cudów. Właśnie w tym mieście mieszka Romeczek Słowacki (nazwisko zobowiązuje!) niespełniony pisarza, który czekając na światową sławę, tworzy teksty reklamowe. W oczekiwaniu tym towarzyszy mu miłość jego życia – Elena. Elena już raz podjęła wżyciu szaloną decyzję, a mianowicie przyjechała do Polski wraz z Romeczkiem, którego poznała w jednym z lwowskich lokali. Kobieta ma dość liczenia każdej złotówki i decyduje się na założenie agencji artystycznej. A w prowadzeniu pomogą jej… Energiczna i ciepła Barbara, dla której wiek nie jest barierą pragnie doświadczyć odrobiny szaleństwa. Dorota pała chęcią zemsty na mężczyźnie, który zostawił ją dla młodszej. A Marta pragnie dostać się na studia aktorskie. Niestety bezskutecznie. Czy agencja z taką ekipą ma szansę odnieść sukces? To się okaże.

Rodzina

Romeczek, Elena, Dorota, Basia i Marta to pięć różnych charakterów i pięć historii, które razem tworzą wybuchową mieszankę kreatywności i humoru. Każda z tych postaci wzbudza sympatię i od samego początku kibicowałam im w realizacji ich marzeń oraz pokonywaniu kłód rzucanych im pod nogi przez przewrotny los. Jedynie postać Marty mnie nie przekonała. Może gdyby autorka poświęciła jej więcej miejsca w książce, mogłabym ją lepiej poznać i ocenić inaczej, ale póki co nie czułam jej zaangażowania w projekt agencji i to mi przeszkadzało.


Co przyniesie los?

Sięgając po „Anioły do wynajęcia” miałam w głowie pewną wizję fabuły i zakończenia. Sądziłam, że wiem czego mogę spodziewać się po tej książce, jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała moje przypuszczenia. Wiele elementów pozytywnie mnie zaskoczyło, szczególnie zakończenie. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Autorka nie szczędzi czytelnikowi jak i swoim bohaterom niespodzianek. Jeśli sądzicie, że bohaterów spotka samo pasmo szczęśliwych zdarzeń to jesteście w błędzie. Nie wszystko idzie po ich myśli, ale ta niezwykła ekipa potrafi z każdej sytuacji znaleźć wyjście.

Jeżeli miałabym wskazać coś co nie podobało mi się to jedynie ciągle opisy pogody we Wrocławiu. Choć brzmią dobrze, to mimo wszystko uważam, że gdyby ich nie było, to książka nic by na tym nie straciła. Wrocław jest pięknym miastem i to bez względu na porę roku.


Podsumowanie

"Anioły do wynajęcia" to niezwykle pozytywna i ciepła historia, w której nie brakuje niespodzianek i pozytywnej dawki humoru. Malwina Ferenz napisała książkę, która daje czytelnikowi nadzieję i pokazuję, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Choć pomysł wydaje się banalny, to bohaterowie i wydarzenia sprawiają, że książkę czyta się z przyjemnością. W tej książce to ludzie i ich historie grają pierwsze skrzypce. Autorka opowiedziała je z dozą humoru, lecz umiejętnie eksponując to co najważniejsze: miłość, przyjaźń, zaufanie i nadzieję. 

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję:




Fabuła7
Emocje towarzyszące czytaniu9
Kreacja postaci8
Ogólne wrażenie8

Informacje dodatkowe


Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 16.01.2019
Liczba stron: 400
8.00
     Ocena końcowa

You May Also Like

11 komentarze

  1. Brzmi fajnie, ale raczej jej nie przeczytam. Ostatnimi czasy, takie książki przestały mnie cieszyć

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czemu, ale stronię od literatury naszych rodzimych autorów. U mnie chyba najbardziej potwierdza się to powiedzenie - cudze chwalicie, swego nie znacie :) Zafascynowana natomiast jestem literaturą skandynawską. Uwielbiam przede wszystkim ich kryminały. Te to dopiero potrafią trzymać człowieka w napięciu :) do ostatniej strony. Nie mniej jednak po Twojej recenzji tejże książki myślę, że mogłabym po nią sięgnąć i pewnie nie wypadłaby w moich oczach tak źle jak sądzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciepła, pozytywna historia, która daje nadzieję, to coś czego teraz bardzo mi potrzeba. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Odwołanie do najważniejszych wartości w życiu człowieka zawsze tak jakoś pozytywnie nastawia do siebie i świata, przyjemnie czyta się takie książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale mnie zainteresowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że przeczytam, ale w innym czasie :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w planach przeczytać, fabuła zapowiada się bardzo obiecująco :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy blog i interesująca recenzja :)
    Pozdrawiam, Pola
    https://czytamytu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem właśnie takich ciepłych i przyjemnych książek poszukuję, na przełamanie ponurego nastroju, który wkradł się w codzienność. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mówiąc szczerze, pierwsze słyszę o tej książce. No i po tytule też czułam, że będzie ona powiązana z bożonarodzeniowym klimatem. Ale jak widać jest od niego oddalona, akcja toczy się we Wrocławiu... Chętnie ją przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  11. "Anioły do wynajęcia" to historia pełna ciepła i humoru, która od razu wywołuje uśmiech na ustach. Czyta się nad wyraz dobrze i właśnie takie powieści przydają się w długie, szare i chłodne wieczory. Polecamy wraz z Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń