Premiery filmowe -2019
Najlepsze i najgorsze książki 2018 roku
Czy mamy nowego następcę Agaty Christie?
Recenzja "Innej kobiety"
Recenzja "Dziwna pogoda"

Trzy kroki od siebie - Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis [RECENZJA]

by - 13:24

blog książkowy

Dla Stelli każdy oddech to ogromny wysiłek a przeczep płuc to jej jedyna szansa na powrót do normalnego życia. Sytuacja Willa wygląda znacznie gorzej, dla niego jedyną szansą jest eksperymentalna terapia. Ona ma nadzieję na powrót do zdrowia, a on już dawno ją stracił… Wszystko zmienia się gdy wpadają na siebie na szpitalnym korytarzu. Z czasem Stella i Will zaczynają spędzać ze sobą coraz więcej czasu, a zasada zachowania „trzech kroków” zaczyna być dla nich torturą. W ich przypadku jeden dotyk może zabić, jednak czy są dość silni by przezwyciężyć rodzące się pomiędzy nimi uczucie?

„Trzy kroki od siebie” to historia dwójki młodych ludzi zmagających się z zabijającą ich chorobą. Tak, brzmi to znajomo, ale ja z tego powodu nie zamierzałam skreślić tej pozycji. Lubię książki młodzieżowe, które dostarczają nie tylko dobrą historię, ale także przesłanie i zmuszają do refleksji. „Trzy kroki od siebie” należy właśnie  do takich książek. Życie nie jest sprawiedliwe, a przed wieloma chorobami nie ma ucieczki. Mając naście lat nie zastanawiamy się co będzie jutro, za rok albo dwa. Za to dla Stelli i Willa każda minuta jest niezwykle ważna. Mimo młodego wieku życie zafundowało im niemiłą niespodziankę w postaci mukowiscydozy. Każdego dnia podejmują ciężką walkę o własne życie, a mimo świadomości, że codzienność wypełnia ból, starają się dostrzegać pozytywy w drobnych rzeczach. 


Stella, Will i Poe to bohaterowie, którzy tworzą tę historię. Uważam, że autorom udawało się wykreować wielobarwne i trójwymiarowe postaci, które jeszcze długo po przeczytaniu książki, zostają w pamięci. „Trzy kroki od siebie”  to historia Stelli i Willa, nastolatków zmagających się nie tylko z chorobą, ale także przytłaczającą ich przeszłością. Główni bohaterowie są od siebie niezwykle różni, jednak ich postaci się uzupełniają. Stella pomogła Willowi uwierzyć w leczenie, a Will dał jej szansę do przeżycia wielu nowych rzeczy i wyjścia poza ułożony schemat i listę zadań. Muszę przyznać, że wielu elementów z życia bohaterów się nie spodziewałam, dzięki czemu „Trzy kroki od siebie”  nie jest kolejną przewidywalną historią. Mimo, iż fabuła książki dzieje się w szpitalu to w żadnym wypadku nie jest nudna, bo autorzy umiejętnie poprowadzili główną część fabuły, wplatając w nią irygujące wątki związane z przeszłością bohaterów. Jeśli z góry zakładacie, że wiecie jak skończy się ta historia to jesteście w błędzie. Przygotujcie się na momenty, w których mocniej zabije wam serce, oraz takie kiedy w oku zakręci się łza.

Podsumowując uważam, że „Trzy kroki od siebie”  to książka, którą warto przeczytać, mimo iż takich opowieści było już sporo. Historia Stelli i Willa to urocza opowieść o dwójce młodych ludzki, którym na drodze do szczęścia stanęła śmiertelna choroba. Czy wyobrażacie sobie życie, w którym nie możecie dotknąć ukochanej osoby? Ja nie… W historii nie brakuje także zabawnych sytuacji i uroczych momentów, przeplatających się z ściskającymi serce wydarzeniami. Uważam, że powinniście przeczytać „Trzy kroki od siebie” i poznać niesamowitych bohaterów oraz dać się ponieść dobrze poprowadzonej historii. A po przeczytaniu nie zapomnijcie zastanowić się nad jutrem ;)


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Media Rodzina


Fabuła7
Emocje towarzyszące czytaniu8
Kreacja postaci9
Ogólne wrażenie8

Informacje dodatkowe


Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 15.05.2019
Liczba stron: 336
Tytuł oryginalny: Five Feet Apart
8.00
     Ocena końcowa

You May Also Like

8 komentarze

  1. Nie przepadam za takimi książkami 😐 Jakoś tak... Za zwykle mi się wydają, ja lubię historię, które zmroza mi krew w żyłach lub zabiorą do niesamowitego świata, no niech zawierają chociaż malutki wątek paranormalny 😀

    OdpowiedzUsuń
  2. Swoją recenzją zainteresowałaś mnie tak bardzo, że na pewno ją przeczytam. Choć lista już tasaka długa, to ten tytuł też dopisuję. 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy nie wyszedł film na podstawię tej książki? Czy coś pomyliłam? Sama książka jakoś mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam parę opinii po których bardzo żałuję, że nie zdecydowałam się na ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i książkę bardzo mocno mnie poruszyła oraz skłoniła do refleksji. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Przekonałaś mnie, bo jakoś tak nie chciałam sięgać po książkę która fabułą przypomina inną książkę ale widzę że warto dać jej szansę

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tej książce i mam zamiar ją zdobyć, bo takie historie urzekają mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Póki co oglądałam na razie tylko film, ale książkę też planuję przeczytać :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń