Kopciuszek i szklany sufit - Laura Lane, Ellen Haun [RECENZJA]

by - 18:54



„Mała syrenka”, „Kopciuszek”, „Śpiąca królewna”. Znacie te historie? Na pewno tak. Historie, które zaczynają się od „Dawno, dawno temu…” i kończą hucznym ślubem z przystojnym i bajecznie bogatym księciem. Autorki Laura Lane i Ellen Haun postanowiły opowiedzieć te historie od nowa a kobiecym bohaterkom nadać charakteru. Tak powstał „Kopciuszek i szklany sufit” - zbiór dwunastu znanych bajek, przedstawionych w zupełnie odmienny i zaskakujący sposób.

Czy autorkom udało się to przedsięwzięcie?

Laura Lane i Ellen Haun w swoich bajkach łamią stereotypowy wizerunek księżniczek. W ich historiach kobiety nie potrzebują księcia na białym koniu, same biorą sprawy w swoje ręce, stawiają czoło przeciwnościom losu i jak Kopciuszek rozbijają powstrzymujący je szklany sufit. W tych opowieściach to kobiety mają ostatnie słowo i stawiają własne warunki!

Autorki poruszają problemy kobiet we współczesnym świecie. Od dyskryminacji zawodowej i rasowej, po problemy z akceptacją orientacji seksualnej, nierówności społeczne i zakłamane kanony piękna. Obalają przyjęte stereotypy, depczą je potężną dawką humoru i na nowo kreślą wizerunek księżniczki. Książkę czyta się niezwykle szybko (każde opowiadanie można przeczytać w niecałe dziesięć minut) i przyjemnie. Nie raz na mojej twarzy pojawił się uśmiech.

Jednak czy warto sięgnąć po „Kopciuszek i szklany sufit”?

„Kopciuszek i szklany sufit” od Wydawnictwa Albatros to pozycja, warta przeczytania mimo swoich niedoskonałości. Warto podejść do niej z dystansem, gdyż niektóre pomysły autorek mogą lekko szokować. Specyficzny humor i krótka forma przedstawionych bajek nie każdemu może przypaść do gustu. I jak to bywa w takich zbiorach, także poziom poszczególnych opowieści jest różny. Tak jak „Kopciuszek i szklany sufit”, „Forsa Mulan” uważam za ciekawie nakreślone historie, tak „Śnieżka i siedem mikroagresji” oraz „Śpiąca królewna się budzi” zupełnie do mnie nie trafiły.


 

Za egzemplarz dziękuję

You May Also Like

4 komentarze

  1. W ogólnym rozrachunku nowe spojrzenie na baśnie przypadło mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię specyficzny humor i takie alternatywne historie, myślę, że świetnie bym się bawiła przy tym kopciuszku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Juz podsunęłam córce pomysł spotkania z tymi tytułami, twierdzi, że chętnie zajrzy do książek, humor przed maturalnym stresem mile widziany. :)

    OdpowiedzUsuń