Zawalcz o mnie - Corinne Michaels [RECENZJA]

by - 20:01


Pióro Corinne Michaels miałam przyjemność poznać kilka lat temu i z przyjemnością wracam do lektury jej książek. Kiedy na rynku wydawniczym pojawiła się jej nowa seria, bez wahania po nią sięgnęłam. „The Arrowood Brothers” to seria romansów poświęcona tytułowym braciom. Bohaterami czteroczęściowej opowieści są Connor, Declan, Sean i Jacob, którzy po śmierci ojca wracają w rodzinne strony, by wypełnić jego ostatnią wolę. „Zawalcz o mnie” to drugi tom serii poświęcony Declanowi, który musi zawalczyć o ukochaną kobietę. 

Declan to odnoszący sukcesy w Nowym Jorku najstarszy z braci Arrowood. Teraz po latach zmuszony jest powrócić do znienawidzonego Sugarloaf na pół roku, by wypełnić ostatnią wolę ojca. Wraz z powrotem Declana do miasteczka, powracają wspomnienia, o których za wszelką cenę pragnął zapomnieć i kobieta, której złamał serce. Przypadkowe spotkanie z Sydney, rozbudza w nim dawne uczucie… Declan ma szansę naprawić przeszłość, jednak czy ma w sobie wystarczająco dużo siły i wytrwałości, by ponownie zawalczyć o serce Sydney? 

Już podczas pierwszego spotkania z twórczością autorki, wiedziałam, że jej romanse są dla mnie. I tym razem było tak samo! Historia miłości Declana i Sydney zdobyła moje serce, jednak bywały momenty, że miałam ochotę potrząsnąć Declanem. Bohaterowie „Zawalcz o mnie” nie są postaciami idealnymi, i nie z każdą ich decyzję przyjęłam z aprobatą, ale właśnie ta „nieidealność” nadaje im realistyczny wydźwięk i sprawia, że książka zyskuje na wartości. Od początku czuć chemię między bohaterami i z przyjemnością obserwowałam jak Declan i Sydney toczą walkę o miłość - jak zbliżają się do siebie i oddalają w chwili zwątpienia, jak zmagają się z przeciwnościami losu, przełamują barierę niepewności oraz bólu a także jak dają się ponieść pożądaniu. 

Bardzo dobra narracja i świetny warsztat autorki sprawia, że lektura książki to sama przyjemność. Zagłębiając się w historię Declana i Sydney, suniemy po kartach powieści, pochłonięci spójnie i ciekawie poprowadzoną fabułą, wyczekując zwrotów akcji, które ku mojemu rozczarowaniu nie pojawiają się zbyt często, w porównaniu do tomu pierwszego. 

„Zawalcz o mnie” to romans z kategorii „drugiej szansy”, opowiadający o zaufaniu, przebaczaniu, stawianiu czoła przeszłości i akceptacji. Książka na pewno przypadnie do gustu miłośnikom gatunku, którzy szukają lekkiej i dobrze napisanej książki. Jeżeli jeszcze nie czytaliście pierwszego tomu z serii to polecam wam zacząć przygodę z braćmi Arrowood właśnie od niego, gdyż w „Zawalcz o mnie” pojawiają się bohaterowie z pierwszego tomu. W ten sposób unikniecie spoilerów. 

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Muza SA

You May Also Like

4 komentarze

  1. Wolałabym najpierw zapoznać się z pierwszym tomem, serię może polecę siostrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele elementów w pomyśle na fabułę z pewnością przyciągnie miłośniczki tego gatunku, w końcu miłość nie zawsze daje sobie szansę w pierwszej próbie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł chętnie podrzucę mojej córce pod rozwagę, powinien ją zainteresować, podejrzewam, że zaraz po maturze wpadnie w wir lekkich i przyjemnych klimatów czytelniczych. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem wymagającą czytelniczką, jeżeli chodzi o romanse. Wiele odrzucam, nie wszystkie mi się podobają, ale widzę że ten by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń