Zodiaki. Genokracja – Magdalena Kucenty [RECENZJA]

by - 20:19

 

Zodiaki. Genokracja – Magdalena Kucenty

„Zodiaki. Genokracja” to świetna okładka, która przyciąga wzrok i zachęca do lektury, ale jej zawartość skierowana jest głównie do fanów gatunku. Widać, że Magdalena Kucenty jasno określiła swoją grupę odbiorców i postawiła na oryginalną cyberpunkową opowieść. 

W świecie Zodiaków społeczeństwo jest rozwarstwione, panuje system kastowy, a każdy człowiek ma swoją metrykę. W zakładach inżynierii genetycznej „Zodiak” tworzeni są postludzie o niezwykłych umiejętnościach. Na drabinie społecznej nie ma jednak dla nich miejsca. To wyłącznie obiekty doświadczalne, oznaczone i skatalogowane według swych właściwości…
 
Autorka zaskoczyła mnie ciekawą wizją świata po globalnej katastrofie, bez problemu trafiając w mój gust. Świat Zodiaków opiera się na hierarchii społecznej, a życie mieszkańców jest uzależnione od statusu społecznego. Autorka wybrała popularny motyw, poruszając w ten sposób dość trudny temat, nadając historii poważny ton, poprzez przedstawienie ponurej wizji przyszłości.
 
Wizja świat autorki wiąże się z oryginalnym nazewnictwem, które niestety nie zapada w pamięć. Dopiero po stu stronach potrafiłam przypisać konkretne imię bohatera do jego historii, lecz z zapamiętaniem nazw miejsc, miałam problem aż do końca książki. 

Wraz z kreacją świata idą bohaterowie, a jest ich całkiem sporo. Dla mnie stanowią oni mocną stroną „Zodiaków”. Tytułowi bohaterowie są barwnymi i fascynującymi postaciami. Pieces ma mroczną stronę, Capri potrafi przewidzieć różne wersje przyszłości a Gemma, Inni i Virgo to trzy osobowości w jednym ciele. Bohaterowie są wyjątki, ale ich wyjątkowość ma swoją cenę – smutek, ból i niezrozumienie są nieodłącznym elementem ich życia. Zdecydowanie to Capri przykuł moją uwagę i jego postać podobała mi się najbardziej. Chętnie przeczytałabym książkę napisaną wyłącznie z jego perspektywy.

Historia napisana z wielu perspektyw, daje dużo możliwości. W przypadku „Zodiaków” momentami działa na jej niekorzyść, wprowadzając zamęt i kolejne wątki. Główny cel powieści klaruje się powoli i początkowo ma się wrażenie, że książka jest o niczym. Finalnie szalona fabuła autorstwa Kucenty bardzo mnie zaciekawiła i bawiłam się całkiem dobrze.

„Zodiaki. Genokracja” to książka, która nie każdemu przypadnie do gustu. Jest dziwna i fascynująca zarazem. Ciężkie nazewnictwo nie zapada w pamięć, motywy postaci jak i fabuła nie od razu się są jasne, a każda z postaci jest frapująca i przyciąga czytelnika swoją wyjątkowością. Książka autorstwa M. Kucenty zapewne wielu z was wyda się chaotyczna, bo momentami właśnie taka jest, ale mi ten chaos nie przeszkadzał. W tym chaosie znalazłam wszystko, co lubię w fantastyce – ciekawą wizję świata po globalnej zagładzie i interesujących bohaterów z niepowtarzalnymi umiejętnościami. Jeśli lubicie cyberpunkowe klimaty to sięgnijcie po książkę, by samemu poznać historię postludzi.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję 

You May Also Like

2 komentarze

  1. Może być ciekawa ta książka, mimo, że na codzień nie czytam takiej tematyki to raz na jakiś czas odskocznia się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczęłam słuchać audiobooka tego, ale jakoś przestałam, za bardzo skupiłam się na graniu w simsy i nie wiedziałam kompletnie co się dzieje w książce

    OdpowiedzUsuń